czwartek, 26 maja 2016

Fantastyczne naśladownictwo-solidus/follis

To dopiero fantazja poniosła germańskich wykonawców tego cudaka z początków IV wieku n.e.
Wszystko poplątano  i pomieszano.
Pierwszą ciekawostką jest sposób wykonania awersu.
Naśladowca był niepiśmienny i popełnił błąd przy wykonaniu stempla .Po prostu skopiował w miarę swoich możliwości dostępną monetę zapominając że obraz powinien być odwrócony.
Jedynie literka S jest poprawna ale chyba w wyniku tego że był analfabetą i odwzorował ją już na wstępie błędnie.Co ciekawe ta pomyłka była jej poprawną formą na stemplu.
Ale to nie wszystko co stanowi o wyjątkowości tego numizmatu.
Barbarzyńcy stworzyli jedyną w swoim rodzaju hybrydę dwóch, bardzo różnych rzymskich monet.
Rewers wykonany w sposób bardzo dokładnie kopiujący oryginał i pochodzi od brązu upamiętniającego miasto Rzym -Siscia RIC VII 240,Γ .Sposób odwzorowania świadczy ,że stworzyła go  inna osoba niż awers.
I tutaj mamy prawdziwą niespodziankę awers usiłował naśladować ten ,który można spotkać jedynie na złotych solidach!
Legendę DN CRISPVS NOBILISS CAES można znaleźć tylko na tego typu monetach wybijanych w Sirmium.
Wszystko to świadczy że manufaktura, która biła te monetki musiała być spora.Emitowała rozmaitego rodzaju fałszerstwa.Od podrobionych złotych solidów po pospolite miedziaki.Stemple tworzyli barbarzyńcy o zróżnicowanych umiejętnościach.A ich ilość powodowała pomyłki przez co powstawały takie niesamowite hybrydy.A może nie były to pomyłki tylko chęć wykorzystania niezużytego stempla?
I tak coś co jest krzyżówką solida z follisem w dodatku będące efektem szeregu pomyłek trafiło do mojej kolekcji.
Przyznaję że ostatnio zainteresowały mnie wszelkiego rodzaju ciekawostki związane z monetami rzymskimi tzn naśladownictwa,błędy,przeróbki.
Takie monety mogą bardzo dużo opowiedzieć...
Waga 2,8 g    Awers: np RIC VII 5,25,35 Rewers: Siscia RIC VII 240,Γ
Awers:( solid) Popiersie cesarza w wieńcu,zbroi i płaszczu  zwrócone w lewo  D N CRISPVS NOBILISS CAES
Rewers(follis) Wilczyca karmiąca bliźnięta zwrócona w lewo.Powyżej dwie gwiazdki.W odcinku menniczym : kropka ΓSIS kropka






Lustrzany nieczytelny awers wykonany chyba inną ręką niż poprawny rewers.
Odwrócony daje się odczytać mimo całej nieporadności odwzorowanego tekstu.
Warto zwrócić uwagę na S.





 Tego typu monety użyto jako wzoru do wykonania awersu.Może to być np RIC VII 5,25
Ten  typ follisa jest pierwowzorem rewersu

sobota, 21 maja 2016

Walentynian AE 3

Ciekawa moneta cesarza Walentyniana którą dziś chciałbym opisać ma dość typowy dla jego panowania rewers.
Rewers ,który idealnie pasuje do tego  władcy.
Walentynian będący chrześcijaninem, przedstawiony jest na nim  jako postać trzymająca labarum z christogramem .
Pozostał mimo tej widocznej manifestacji, władcą tolerancyjnym dla starych wyznań, co dobrze o nim świadczy.
Ciągłe i zwycięskie walki jakie musiał prowadzić w odległych od siebie rejonach imperium, uzasadniają   przedstawienie jeńca, którego ciągnie cesarz.Propaganda,która miała pokrycie w rzeczywistości...
Pochodzący z Ilirii Walentynian miał wojowniczy i energiczny charakter ,który czynił go doskonałym władcą w ciężkich czasach jakie nastały dla imperium.
Udało mu się ustabilizować sytuację na Renie.Prowadził z powodzeniem walki w Brytanii i Afryce.
O tym, że czasy spokoju to była już przeszłość niech zaświadczą zdjęcia ogromnych term z Trewiru.
Wybudowane przez Konstantyna i jego syna Konstancjusza nigdy nie zostały ukończone.
To właśnie Walentynian przebudował je na koszary dla jazdy cesarskiej .W takiej formie były bardziej przydatne dla tych ciągle zagrożonych prowincji cesarstwa.



Moneta wybita została w 364-367 roku n.e. w Aquilei. Zachowała się w świetnym stanie mimo kilku rys ,które powstały przez nieumiejętne czyszczenie.
RIC 7  xvi b  Waga 2,13 g.



Awers:DN VALENTINI-ANVS PF AVG popiersie cesarza w diademie perłowym ,płaszczu i zbroi zwrócone w prawo.
Rewers:GLORIA RO-MANORVM cesarz w stroju wojskowym ,kroczący w prawo,trzymający labarum,ciągnący jeńca.W odcinku menniczym SMAQS

środa, 18 maja 2016

Dwie monety Walentyniana III

Tak takie rzeczy potrafią się zdarzyć.
Dwa brązy cesarza Walentyniana III w jednym zestawie.

Ten sam władca a jakże odmienne numizmaty.Niedawno przeglądając portal aukcyjny zauważyłem charakterystyczny dla V wieku brąz z Wiktorią.
Widoczny znak chi-rho lub poprawniej krzyż monograficzny z widoczną resztką napisu z rewersu VICT(OR-IA AVGG) w tej kombinacji pasował tylko do RIC X 2137 (R4) Walentyniana III.Niestety awers nic więcej nie podpowiada.Jest po prostu w bardzo słabym stanie.
Reszta monet była  niezbyt ciekawa oprócz jednej częściowo zakrytej.
Dopiero po otrzymaniu przesyłki udało mi się dokonać identyfikacji.
I tu wielka niespodzianka!
To był następny Walentynian III ,tym razem wybity na wschodzie przez Teodozjusza II.
Co prawda mam już takiego ale i tak niezmiernie się ucieszyłem, gdyż wszystko z V wieku związane z zachodem jest rzadkie.
Dwie monety jednego władcy a jaka różnica stylów! Widać na nich przepaść, która dzieliła obie części imperium w latach dwudziestych V wieku.
Na zdjęciu widać opisany powyżej, rzadki AE4, leżący na samej górze a pod nim niepozorny brązik z krzyżem, wyglądający jak dość często spotykane monety Teodozjusza II.


Jak już wspomniałem pierwsza z nich to RIC X 2137 wybita w Rzymie.Waga 1,4 g.
Awers:DN VALENTINIANVS PF AVG popiersie w diademie perłowym,zbroi i  płaszczu zwrócone w prawo.
Rewers:VICT[ORIA AVGG ]Wiktoria krocząca w lewo, trzymająca trofeum na prawym ramieniu,ciągnąca jeńca.W polu po lewej znak chi-rho.W odcinku menniczym RM

Druga to RIC 452 wybita w Cyzicus .Waga 0.8 g.
Awers:DN VALENTINIANO PF AVG popiersie w diademie perłowym,płaszczu i zbroi zwrócone w prawo.
Rewers:Krzyż w wieńcu .W odcinku menniczym SMKA


Na rewersie widoczny napis VICT i znak chi-rcho w lewym polu.  W takim układzie monetę daje się przypisać tylko dla R4 Walentyniana III.

Na koniec zdjęcia starego i nowego egzemplarza z mennicy Cyzikus. Oba numizmaty są czytelne chociaż poprzedni egzemplarz jest mimo wszystko ładniejszy.


środa, 11 maja 2016

Kolumna Trajana - denar

Coś ostatnio mam szczęście do budowli Trajana.
Bardzo ciekawy denar ,którego chciałbym dzisiaj pokazać przedstawia na rewersie kolumnę tego cesarza.
Budowla ta stoi w Rzymie po dziś dzień.Wybudowana 113 roku n.e., zaprojektowana została prawdopodobnie przez cesarskiego architekta Apollodorosa z Damaszku.
Szczyt jej zdobił posąg Trajana w XVI wieku zastąpiony figurą św Piotra.Sama kolumna stoi na piedestale ,który był grobowcem cesarza  i jego żony Plotyny.  W czasach antycznych umieszczono na nim dwa orły.
Trzon kolumny składa się z 17 marmurowych bębnów ozdobionych przepięknymi reliefami opowiadającymi historię dwóch wojen z Dakami.


Płaskorzeźby uważane są za jeden z wspanialszych przykładów dla takiego typu rzymskiej sztuki.
Fascynująca opowieść niczym wstęga oplata całą kolumnę.Trzeba pamiętać o tym że kolumna była kiedyś pomalowana!
Biel marmuru nie jest tym co widzieli starożytni Rzymianie.Jakże odmienna musiała być od tego co dziś widzimy.
Na pocieszenie zostają takie obrazki...
Wróćmy do monety.Denar nie zachował się w najlepszym stanie ale sam też opowiada ciekawą historię.
Po stopniu zużycia i tym co z nim zrobiono ,znalazł się chyba na terenie Barbaricum.
Może gdzieś w chacie ,germański domorosły "jubiler" usiłował przerobić ją na część jakiejś ozdoby.
Robił to dość nieudolnie co widać po wielu próbach przewiercenia.Niestety druga dziurka spowodowała pęknięcie i niezmierną irytację wykonawcy.
Postanowił zemścić się na obliczu cesarza i strasznie je porysował.Możliwe że to mu nie wystarczyło i rzucił ją w ciemny kąt swojego domostwa by nigdy  już jej nie znaleźć.
Dlaczego tak myślę?Zadziory wokół otworów są  praktycznie takie ,jakby zrobione wczoraj.
RIC 293 Waga 2,5 g
Awers:IMP TRAIANO AVG GER DAC P M TR P COS VI P P  ,Popiersie cesarza w wieńcu zwrócone w prawo.
Rewers:SPQR OPTIMO PRINCIPI, kolumna Trajana.






piątek, 6 maja 2016

Jaki to most? As Trajana.

Nie będę ukrywał ,że zawsze fascynowały mnie numizmaty rzymskie z uwiecznionymi budowlami.
Nie było przecież fotografii ,filmu za to rewersy monet stały się doskonałym nośnikiem informacji.
Tak  też jest w przypadku mojego asa.
Ale dlaczego chwalili się budowlami, takimi jak ten most?
Parafrazując:
"Wiesz co robi ten most? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest most na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym mostem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo!"
I tak na monetach upamiętniano  budowle, konstrukcje a nawet cały port ,które naprawdę na to zasługiwały.
Większość z nich jest rozpoznawalna .Niestety nie w tym przypadku.
Na asie widzimy most który zaczyna się i kończy dwoma bramami .Jest jednoprzęsłowy a jego nawierzchnia przebiega łukiem.Co ciekawe wygląda jakby był zadaszony.
I nikt nie jest pewien gdzie on był przerzucony.
Najpopularniejsza teoria mówi o moście na Dunaju zbudowanym  wg. projektu Apollodorusa w czasach Trajana.
Była to jednak długa ,płaska i wieloprzęsłowa konstrukcja, prawdopodobnie również zakończona wieżami lecz odmienna od tego co widzimy na rewersie numizmatu.
Zapewne chodzi o jakąś inna przeprawę.Może nie tak potężną jak ta na Dunaju ale wartą uwiecznienia.Możliwe że tak malowniczą jak ta w Mostarze?
Moneta nie zachowała się w dobrym stanie.Mimo to widoczne są zarysy opisanej wcześniej konstrukcji.Portret cesarza z całą pewnością przedstawia charakterystyczny profil Trajana.
RIC 569 Waga 10,3 g.
Awers:IMP CAES NERVAE TRAIANO AVG GER DAC P M TR P COS V P P popiersie cesarza w wieńcu, zwrócone w prawo.
Rewers: SPQR OPTIMO PRINCIPI  łukowaty,jednoprzęsłowy most zakończony z każdej strony wieżą,pod nim  na rzece łódź.Poniżej SC.


Mało kto zdaje sobie sprawę że budowanie mostów miało u Rzymian aspekt religijny.Już sama budowa przeprawy była sprzeciwieniem się woli bóstw.
Dlatego rozpoczęcie takiej inwestycji wiązało się z ofiarami "przebłagalnymi" .Być może echem tych ofiar  - w zamierzchłych czasach nawet z ludzi, jest zwyczaj wrzucania do Tybru 14 maja  lalek .
Jak ważne musiały być to ceremonie zaświadcza też tytuł najwyższego  kapłana Rzymu.
Pontifex  Maximus -Najwyższy Budowniczy Mostów .