sobota, 15 kwietnia 2017

Niesamowite jeszcze jedna hybryda !

To kolejna w mojej kolekcji hybryda denara Lucjusza Werusa i innego cesarza.
Tym razem jest nim nie Marek Aureliusz a Antoninus Pius.
Rewers RIC 439,440 przedstawiający kolumnę wystawioną dla niego ,pochodzi z pośmiertnej monety tego władcy .
Awers to  wczesny wariant denara np RIC 491 . Wybicie  tego "muła"  musiało nastąpić w 161-162 roku n.e.
Stylistycznie poprawny, wskazuje na  oficjalną emisję.
Nie wiem czy gdziekolwiek odnotowano podobny egzemplarz ale jest to raczej unikat.
Częstotliwość z jaką ostatnio znajduję zaprezentowane przeze mnie wcześniej "unikaty" pokazuje jak powszechne w tamtych czasach były takie pomyłki.
To co niedawno jeszcze było dla mnie czymś niezmiernie rzadkim ,wcale aż takim nie jest.
Przynajmniej w przypadku denarów.
Ciekawy rewers przedstawiłem w przypadku sesterca z mojej kolekcji :
http://romaeaeternae.blogspot.com/2015/11/sesterc-antoninus-pius.html
Opis monety:
Hybryda RIC 491 Lucjusz Werus i RIC 439 ,440  Antoninus Pius
Mennica Rzym 161-162 rok n.e..Waga 2,7 g
Awers: IMP L VERVS AVG Głowa Lucjusza Werusa zwrócona w prawo  (RIC 491)
Rewers: DIVO PIO kolumna z posągiem cesarza.




Wszystkie zdobyte przez trzy lata hybrydy wskazują na to, że tego rodzaju monety za wyjątkiem sesterca nie są aż tak rzadkie jak z początku myślałem.
Kolekcja tego typu numizmatów powoli rośnie.




poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Zeno AE2 -Chersonez

Bardzo ciekawa moneta która do mnie ostatnio trafiła to AE2 pochodzący z Chersonezu.
Wybity prawdopodobnie w tym mieście choć pod szyldem mennicy w Konstantynopolu.
Większość AE2 z tego okresu pochodzi właśnie z tamtego rejonu.
Egzemplarz ,który trafił do mojej kolekcji posiada błąd w napisach otokowych awersu.
Zamiast skrótu PERP mamy PERE .Pod koniec V wieku n.e. na wschodzie widoczny jest upadek znajomości języka łacińskiego co widzimy w postaci takich literówek.
Błędy możemy spotkać na monetach tego okresu pochodzących z Konstantynopola a co dopiero powiedzieć o tak odległej prowincji jak Krym.
Jest druga połowa V wieku.
Chersonez Taurydzki w tym czasie był miastem podupadłym.
Najazdy Hunów,załamanie handlu i gospodarki bardzo je osłabiły i wyludniły .
I tu pojawia cesarz Zenon którego monetę dziś opisuję.To właśnie jego działania i dotacje sprawiły,że miasto odzyskało swój dawny blask, odbudowano fortyfikacje a okres prosperity  trwał przez cały VI wiek.
Możliwe ,że już wcześniejsze emisje cesarzy Teodozjusza II i Leona z otwartej w połowie V wieku mennicy zapowiadały ożywienie gospodarki w tym rejonie.
Mam taką swoją teorię na temat daty jej otwarcia.Moim zdaniem nastąpiło to w okolicy 455 roku n.e.
gdyż część wybijanych  przez nią monet ma wizerunki niespotykanych w tym czasie brodatych cesarzy.
Prawdopodobnie nawiązywano w ten sposób do dawnego zwyczaju żałobnego niegolenia zarostu.
Czyżby pośmiertna emisje z Teodozjuszem II i Walentynianem III ?
Opis monety:
RIC 948  R2 Mennica Chersonez Taurydzki Waga 4g.
Awers:DN ZENO PERE AVG popiersie cesarza w diademie perłowym ,zbroi i płaszczu zwrócone w prawo.
Rewers:CONCORDIA Cesarz stojący w prawo,trzymający w prawej ręce długi krzyż a glob w lewej z nogą wspartą na jeńcu.

















poniedziałek, 27 marca 2017

Następna hybryda.

Jak to już staje się zwyczajem co jakiś czas wyławiam hybrydy duetu Lucjusz Werus/Marek Aureliusz.
Tym  razem do mojej kolekcji trafił subaeratus .
Początkowo byłem przekonany że to denar lecz po otrzymaniu przesyłki okazało się, że to jednak fałszerstwo mennicze.
Nie jest to chyba produkt oficjalnej mennicy chociaż stylistyka tego nie wyklucza.
I co my tu mamy? Jak zwykle liczba TRP jest wyższa o tej jaką zdążył przed śmiercią piastować Lucjusz Werus. Jest TRP XIX  a może być najwyżej TRP VIIII.
W ten sposób udaje mi się od jakiegoś czasu odnajdywać hybrydy monet tego podwójnego panowania.
Jeżeli mowa o hybrydach to w przypadku denarów nie jest to aż taka rzadkość jak myślałem.
Część z nich  najpewniej nie jest z oficjalnych emisji.
Natomiast sesterc ,który jako pierwszy "muł" trafił do mojej kolekcji to już zupełnie inna sprawa.
Naprawdę takich monet nie ma dużo.Najpewniej kilka znanych egzemplarzy (pięć?) , jeżeli spojrzeć na cała historię tego nominału.
Opis monety:
Hybryda denarów Lucjusz Werus RIC 540 (166rok n.e.) /Marek Aureliusz RIC 91-93 (163-164 rok n..e)
Waga:2,4 g
Awers:(Lucjusz Werus)  L VERVS AVG ARM PARTH MAX głowa cesarza w wieńcu zwrócona w prawo.
Rewers:(Marek Aureliusz) P M TR P XVIIII IMP III COS III  Mars stojący w prawo,trzymający włócznię,oparty na tarczy.



 Widoczne kropki to pierwszy sygnał że to subaeratus.

 Ostateczny dowód.
Kupując nie miałem możliwości by to zobaczyć.
Tym razem hybryda ale subaeratus.

Wszystkie moje hybrydy Lucjusz Werus/Marek Aureliusz .
W tym ekstremalnie rzadki i unikalny sesterc.
Jeden z pięciu znanych egzemplarzy dla całej historii nominału.

niedziela, 19 lutego 2017

Bardzo rzadki AE4 z Walentynianem III

Warto przeglądać uważnie portale aukcyjne.
Ostatnio trafił do mnie bardzo rzadki (R3) AE 4 z Walentynianem III wyemitowany przez Teodozjusza II.
Opisany jako "ancient roman bronze coin Valentinian"  nie zwrócił większej uwagi innych licytujących .
W ten sposób do mini kolekcji monet z tym cesarzem dołączyła kolejna.Tym razem jest to następny brązik wybity na wschodzie.
Jest rok 425 n.e.
Podział imperium był już w tym czasie trwały co uwidoczniła uzurpacja Jana ,która zniweczyła plan ponownego zjednoczenia pod rządami Teodozjusza II .
Teodozjusz II
Wszystko  tymczasem pozostało w rodzinie ...Obydwie części imperium rządzone miały być przez kuzynów.
O więzach tych świadczy rewers monety.Widzimy na nim Wiktorię trzymającą dwa wieńce .Jest to też jednak  widoczny znak  podziału cesarstwa na dwa odrębne państwa.Ich symbolem są właśnie wspomniane wieńce.Niby połączone, jednak zawsze dwa ...


Opis monety:
Walentynian III
RIC X 438 (R3) (Teodozjusz II) mennica Cyzikus 425-435 rok n.e. ,pierwsza oficyna .Waga 1 g
Awers:Popiersie Walentyniana III w diademie perłowym ,zbroi i płaszczu zwrócone w prawo.
Rewers: Wiktoria stojąca  na wprost ,trzymająca wieńce w lewej i prawej ręce.W odcinku menniczym  SMKA
.






 Walentynian III nigdy tak naprawdę nie rządził samodzielnie.Po wstąpieniu na tron jako  dziecko w pierwszym okresie (regencji) władzę sprawowała jego matka  Gallia Placidia.
I z tego właśnie czasu pochodzi opisywana moneta.Potem nieformalnym władcą zachodniej części cesarstwa stał się Aecjusz.
Walentynian III ,jego matka Galla Placidia i siostra Honoria
 Moje zainteresowanie V wiekiem zaowocowało już kilkoma ciekawymi monetami Walentyniana III.
Na zdjęciu widzimy te wybite na wschodzie jak i na zachodzie.
Pierwsze trzy u góry to egzemplarze Z Cyzikus i Konstantynopola (Chersonezu). Reszta to mennica rzymska ,bądź  jak w przypadku środkowej monety, możliwe naśladownictwo z północnej Afryki .
Widoczna jest różnica stylu.Monety zachodnie są o wiele prymitywniejsze.





sobota, 4 lutego 2017

Marek Antoniusz / Oktawian -denar

Dziś chciałbym zaprezentować ciekawy denar z przedstawicielami drugiego triumwiratu, którymi są Marcus Antonius  i Gaius Julius Caesar Octavianus .
Moneta wybita została wiosną lub wczesnym latem 41 roku p.n.e w mennicy wojskowej na terenie Efezu.
Urzędnikiem odpowiedzialnym za emisję był Kwestor Propretor Marcus Barbatius Pollio.
Powstały 43 roku drugi triumwirat był urzędem w którego skład wchodzili :  Marek Antoniusz,Oktawian i Lepidus .Ustawa uchwalona przez senat czyniła tą umowę całkowicie legalną.
Podzielono prowincje w ten sposób że wschód przypadł Antoniuszowi. I tam właśnie udał się on po zwycięstwie pod Filippi.Chodziło o zapewnienie wypłat nagród dla legionistów które im obiecano.
Złupione wcześniej przez Kasjusza krainy wschodu znowu były "wyciskane" do granic możliwości.
Znamienne słowa są słowa jakie wypowiedział Hybreas w obronie łupionych prowincji „Jeśli ty możesz dwa razy podatki ściągać w jednym roku, to możesz i dziesięć razy zrobić lato, i dziesięć razy jesień"
Efektem  działalności  Antoniusza jest opisywany przeze mnie denar.




Wizerunki obydwu triumwirów ,mimo że stan zachowania monety nie jest najlepszy doskonale pasują do ich opisu.
Tłusty i długowłosy- jak nazwał Antoniusza Juliusz Cezar znakomicie kontrastuje z drobną niepozorną podobizną Oktawiana.

Opis:
RSC 8 Waga :2,5 g
Awers:M ANT IMP AVG III VIR R P C M B A R B AT Q P, głowa Marka Antoniusza zwrócona w prawo, MP oraz AV - ligatura.
Rewers: CAESAR IMP PONT III VIR R P C  Głowa Oktawiana zwrócona w prawo.
Opis skrótów z napisów otokowych:
M ANT - MARCVS ANTONIVS
IMP- IMPERATOR
AVG- AVGVR
III VIR R P C  -III VIR REI PVBLICAE
M B A R B AT  -MARCVS BARBATIVS
Q-QVAESTOR
P-PROPRAETORE
PONT-PONTIFEX
Pamiątkę po Marcusie Barbatiusie Pollio emitencie denara można znaleźć na Forum Romanum przy Iacus Iuturne.
Zapewne wcześniej będąc edylem kurulnym odnowił otoczenie tego świętego źródła.


wtorek, 10 stycznia 2017

Juliusz Cezar -denar ze słoniem - Julius Caesar

No i wreszcie zdobyłem tą monetkę.

Alea iacta est.
Kości zostały rzucone.A właściwie kostka...
Jak  to się ładnie składa, że właśnie dzisiaj przypada 2065 rocznica przekroczenia Rubikonu.
Juliusz Cezar


Początek wojny domowej.Sfinansowanie armii było dla Cezara bardzo kosztowne.W tym celu wybito w jego imieniu ogromne ilości denarów ale tylko jednego typu.Była to pierwsza moneta  przez niego emitowana .
Słoń depczący węża i atrybuty kapłana oto co można  na niej zobaczyć.
Interpretacja rewersu jest prosta.Wszystkie przedmioty na nim umieszczone powiązane są z funkcją najwyższego kapłana jaką pełnił Cezar.
Pozbawiony  i odcięty od innych stanowisk przez senat ,odwołał się  do religii ,której był głową jako Pontifex Maximus.Ten argument miał przekonać do słuszności a wręcz "świętości" jego sprawy.
Dodawał powagi i miał przekonać że "Bogowie są z nami" .
Kwestia awersu jest bardziej skomplikowana. Istnieje bardzo wiele hipotez co przedstawia.Najbardziej popularna mówi o walce dobra ze złem.Cezar jako słoń miał uosabiać dobro.Rozdeptywany wąż to zło,czyli wrogowie sprawy ,wodza i oczywiście jego legionistów. To przecież do nich adresowana była ta moneta ,którą płacono żołd.
Dlaczego dobro to słoń?
I tu robi się bardzo ciekawie.Opiszę tylko moją opinię na ten temat.
W czasie drugiej wyprawy do Brytanii ,rzymskiej armii miał towarzyszyć  słoń bojowy.
Podczas jednej z bitew Brytowie przerażeni jego widokiem mieli wpaść w panikę i rzucić się do ucieczki.Sęk w tym, że przekaz jest o dwa wieki późniejszy i pochodzi z "Podstępów wojennych" Poliajnosa  a sam Cezar nic o nim nie wspomniał w pamiętnikach.
Nie wspomniał bo  opowieść od początku była rozdmuchana.Słoń był ,wywarł na Brytach wrażenie ale ci uciekli przed konnicą.

Jednak w żołnierskich opowieściach   właśnie to zwierzę, które dodatkowo urosło do ogromnych rozmiarów wygrało bitwę .Legenda opowiadana była tak chętnie że zyskała drugie życie na monecie.Wódz jako mityczny słoń pogromca Brytów? Czemu nie? Kto się oprze takiej potędze ? Cezar skwapliwie to wykorzystał ,gdyż  przekaz ten był wymowny i trafiał do prostego legionisty .
I tak fantazja znalazła odwzorowanie monetach.Jest to oczywiście tylko moje przypuszczenie a teorii na ten temat jest bardzo dużo.
To samo dotyczy węża uosabiającego wrogów , który staje się nawet carnyxem symbolizującym Galów.
Carnyx
Żartobliwie- może chodzi  o koncert na dwie trąby ,które oznajmiają nadejście Cezara?
Prezentowany egzemplarz denara należy przypisać do jednej z dwóch odmian.Bardziej realistyczna sylwetka słonia sugeruje mennicę w Gali Przedalpejskiej , prawdopodobnie w Massalii.
Napis choć słabo widoczny też to potwierdza ze względu na obecność szeryfów w słowie  CAESAR.
Lokalizacja mobilnej mennicy w Massalii jest jednak problematyczna .Denar datowany jest na lata 49-48 p.n.e. Przez większość roku 49 miasto to było oblegane przez wojska Cezara.Wypada więc umieścić konkretny czas tej emisji na rok 48 lub przenieść w inne miejsce Gali Cisalpejskiej.
Opis monety:
RSC 49 mennica mobilna (Massalia?)  49-48 p.n.e. Waga:3,4 g
Awers:Słoń zwrócony w prawo ,depczący węża (carnyx?),poniżej CAESAR
Rewers:Ceremonialne przedmioty kapłana :Simpulum,aspergillum,securis,apex
















poniedziałek, 2 stycznia 2017

Walentynian III - ciekawy AE4 -Valentynian III

Prezentowałem już kilka monet Walentyniana III, ta jest jednak wyjątkowa ponieważ pochodzi prawdopodobnie z końcowego okresu panowania tego władcy.
Skąd takie przypuszczenie? Jest to moneta z bramą legionową podobna do tej, którą jakiś czas temu opisywałem.Podobna ale z widocznym dalszym upadkiem stylu.To już naprawdę tylko kilka kresek.
Brak też na niej oznaczenia mennicy oraz oficyny. Dla tego numeru RIC przypisane jest też kilka wariantów legend rewersu w większości z błędami.Nie wiem dlaczego obydwu rodzajom monet wyznaczono datę wybicia w latach 425-435 n.e. Moim zdaniem jest  to błąd.Te z VOT PVB należy umieścić gdzieś w tych widełkach lecz egzemplarze RIC 2160-64 to raczej lata 450 -455 .
AE4 jaki dzisiaj opisuję posiada w miarę czytelny awers DN VAL CN AVG  i pasuje do RIC 2163.
Kłopot jest z rewersem bo jedyną dobrze widoczną literką jest C na końcu pierwszej  części napisu, która nie pasuje do żadnego znanego wariantu.
Reszta jest bardzo słabo widoczna ale sugeruje nową wersję z błędem CASC VIC

RIC 2163 Waga 1g.   Mennica Rzym lata 450 -455 n.e.
Awers: DN VAL CN AVG Popiersie w diademie perłowym,zbroi i płaszczu zwrócone w prawo.
Rewers: CASC  VIC  (?) Brama legionowa z wieżami i gwiazdą powyżej.Brak oznaczenia mennicy w odcinku.


Dla porównania chciałbym zamieścić zdjęcie obrazujące jaki upadek nastąpił w mennictwie Rzymu na przestrzeni 115 lat.
Od lewej rewersy monet  bramami legionowymi :Konstantyna II,Flawiusza Wiktora i dwie Walentyniana III z początkowego i końcowego okresu panowania.
Na szczęście nie wszędzie regres był tak wielki.Przykładem są mozaiki z Bazyliki Santa Maria Maggiore.Pochodzą one mniej więcej z tego samego okresu co opisana moneta.Tutaj brama miasta i fortyfikacje  ukazane są przepięknie.