czwartek, 22 lutego 2018

Subaeratus -Publiusz Licyniusz Krassus- zapowiedź katastrofy.

Chciałbym przybliżyć następną monetę wybitą przez syna sławnego ojca.
Bardzo ciekawą z  powodu zapowiedzi przedsięwzięcia ,które okazało się katastrofą dla  obydwu Krassusów i dla samego Rzymu.
Publiusz Licyniusz Krassus był synem słynnego Marka Licyniusza Krassusa członka pierwszego triumwiratu.
Marek Licyniusz Krassus
Triumwirat zawiązany w 60 roku p n e a następnie odnowiony w 55 roku p n e był nieformalnym porozumieniem między Krassusem ,Pompejuszem i Cezarem.
Sukcesy militarne dwóch ostatnich spowodowały wzrost ambicji w tym kierunku u Krasssusa.
Owocem tego stała się tragiczna w skutkach wojna z Partami.
I w tym momencie warto przyjrzeć się rewersowi monety którą dzisiaj prezentuję.
Jest kilka jego interpretacji :
1 Upamiętnienie zwycięstwa przy bramie Kollińskiej .
2 Poddanie się Tigranesa Pompejuszowi.
3 Przegląd koni ekwitów związany z pełnioną funkcją cenzora.
4 Zobrazowanie przygotowań do wojny z Partami.
Najbardziej prawdopodobną jest jednak ta ostatnia ,za sprawą wojownika lub sylwetki kobiety w charakterystycznym dla Partów nakryciu głowy o nazwie kyrbasia.
Jak interpretować konia za postacią  ?To też ciekawa sprawa.Warto pamiętać ,że główną siłą Partów była konnica a zwłaszcza katafrakci.
Katafrakci
Możliwe ,że chodziło o symboliczne przedstawienie wroga. Przekaz propagandowy mógł brzmieć:
"Spójrzcie na tych ,którzy wkrótce nam ulegną".
Niestety w wyniku przebiegu bitwy pod Carrhae, gdzie konnica Partów unicestwiła legiony rzymskie a życie w tym starciu stracił emitent  monety jak i jego ojciec ,przekaz zmienił się na :"Pamiętajcie to nasi oprawcy".
Bitwa pod Carrhae
Opis monety:
Denar subaeratus P. Licinius Crassus  RRC 430/1 Mennica Rzym 55/54 rok p.n.e.
Waga 3,2 g
Awers:Popersie Wenus w wieńcu i diademie zwrócone w prawo ,za nią SC.
Rewers:Postać kobiety lub wojownika w kybrasii,trzymająca za uzdę konia ,mająca u stóp zbroję ,miecz i tarczę  P. CRASSVS M.F.
Egzemplarz ,który zakupiłem wymagał lekkiego podczyszczenia.Mimo nie najlepszego stanu moneta jest w pełni czytelna.








niedziela, 21 stycznia 2018

Monety Wandalów z mojej kolekcji -część 1

Zainteresowanie  mennictwem rzymskim z V wieku doprowadziło mnie do brzegów Afryki Północnej.
Okres ,który uważam za tak ciekawy jest ściśle powiązany  z państwem Wandalów i ich monetami.
Przybyło  mi tego ostatnio sporo, głównie za  sprawą zakupów z Francji.
Emisje ,które przypisywane są Wandalom dotyczą monet srebrnych i brązowych. Bardzo interesujące jest ,że nigdy nie wybijali ich w złocie. Nie było to bynajmniej spowodowane brakiem  kruszcu.
Pół pirackie państwo miało go pod dostatkiem. Ogołociwszy zachodnią część imperium z wszelkiego bogactwa ,skarbiec  był pełen a gospodarka funkcjonowała zupełnie dobrze.
O jej stanie świadczą liczne znaleziska monet srebrnych i drobnych będących w obiegu rynku wewnętrznego.
Wandalowie łupiący Rzym w 455 roku.
Dzisiaj chciałbym zaprezentować kilka nummusów przypisanych do konkretnych władców tego plemienia a także takich gdzie atrybucja jest już sporna.
Identyfikacja tych maleństw jest  w dużej mierze problematyczna a ponad stuletni katalog Wrotha nieaktualny.
Zacznijmy od najbardziej kontrowersyjnej monety.
Dwa nummusy z palmami ,oznaczone jako  wandalskie (Wroth 26 ,BCM 68ff) ,obecnie w publikacji  W.Hahn ,M.Metlich  -Money of the Incipient  Byzantine Empire Continued  opisano jako brązy o nominale trzech nummi, cesarza bizantyjskiego Maurycego Tyberiusza!
Takiej interpretacji pochodzenia ,dokonano na podstawie analizy wyobrażeń i analogii z innymi podobnymi brązami tego władcy ,które pochodzą z Afryki północnej.
O nominale mają świadczyć trzy owoce pod palmą, będące oznaczeniem trzech nummi.
Znaleziska archeologiczne zaprzeczają jednak temu poglądowi.
W tej chwili  większość znanych mi egzemplarzy z palmami opisane jest jednak jako wandalskie.
Wykopaliska sugerują końcówkę  królestwa Wandalów lub pierwsze lata po"rekonkwiście"Justyniana.
Nawiązanie do symboliki punickiej wskazuje jednak na emisję z czasów Gelimera (530-534).To oczywiście tylko moje przypuszczenie.
Jedno jest raczej pewne, nummusy tego typu pochodzą z pierwszej połowy VI wieku.

Waga: 07 g i 0,5 g   Mennica Kartagina 
Atrybucja: Wandalowie ,Gelimer ?-Wroth 26 ,68ff   lub Murycy Tyberiusz W.Hahn ,M.Metlich 134a,134b lub czasy Justyniana
Awers:Popiersie w diademie,płaszczu i zbroi zwrócone w prawo.
Rewers:Drzewo palmowe pod którym leżą owoce.Trzy z lewej i trzy z prawej.

 Kto znajduje się na tych prymitywnych wizerunkach Gelimer,Justynian a może Maurycy Tyberiusz? 


Następnymi ciekawym przykładami  mennictwa Wandalów   są nummusy z gwiazdą i literą D .
Określane jako proto -wandalskie, datowane są na lata 455-484,czyli na czasy Genzeryka lub jego syna Huneryka.
Inną atrybucją jest  przypisanie tych brązów początkom panowania Guntamunda (484-496).Nie wiem czy jest to prawidłowe.
Brak jakichkolwiek napisów utrudnia określenie jaki władca  wybijał te monety.
W tym przypadku bardzo ważny jest kontekst znalezisk.
Waga: 0,7 g    Mennica Kartagina
Atrybucja:MSV 185-191,BMC Vandals 16-172,MEC 1
Awers:Popiersie w diademie ,płaszczu i zbroi zwrócone w prawo
Rewers:Gwiazda w wieńcu

Waga:0,5 g     Mennica Kartagina
Atrybucja:MEC 1,13-14;BMC Vandals 150-1
Awers:Popiersie w diademie ,płaszczu i zbroi zwrócone w prawo.
Rewers: D w wieńcu



poniedziałek, 25 grudnia 2017

Trofea Pompejusza - subaeratus

Dzisiaj czas na monetę ,która jest pewnego rodzaju propagandowym podsumowaniem  dokonań Pompejusza i przedstawieniem dlaczego był dla współczesnych  "Wielki".
Zobrazowaniem tym są trzy trofea ,które widać na rewersie monety wybitej przez jego zięcia Faustusa Korneliusza Sullę, syna słynnego dyktatora.

Pompejusz korzystający z poparcia stronnictwa optymatów.,zapewne skwapliwie akceptował   odejście od utartych wzorców mennictwa republikańskiego i symboliczne ukazanie jego dotychczasowych osiągnięć.
Denar wybity został przecież w 56 roku  p.n.e  w czasie gdy Krassus ,Cezar i Pompejusz renegocjowali triumwirat.
Pierwszy triumwirat :Cezar,Pompejusz,Krassus

Faustus ,który  jako urzędnik monetarny świadomie nawiązał do sukcesów teścia ,pośrednio gloryfikował swojego ojca.
Sulla
W tym miejscu należy wspomnieć o bardzo ciekawej sprawie. Rewers jest swoistą  kopią pierścienia Pompejusza, na którym podobnie jak na pierścieniu Sulli widniały trzy trofea.Wspomina o tym Kasjusz Dion w "Historii rzymskiej".
"Nawet jak Pompejusz zmarł,wielu przez długi czas w to nie wierzyło ,aż do czasu,gdy zobaczyli przesłany pierścień z pieczęcią na którym -tak jak na pierścieniu Sulli-wyryte były trzy trofea."

W przypadku Pompejusza trofea wyobrażają jego zwycięstwa w Europie,Azji i Afryce.Z kolei dzban (capis) i laska kapłańska (lituus) można odnieść do funkcji augura ,którą sprawował.I tutaj można powiązać te symbole ze sobą .
Nic przecież nie dzieje się bez wiedzy i akceptacji bogów..., których wybrańcem i przedstawicielem jako kapłan jest Pompejusz.
Awers denara to wizerunek bóstwa opiekuńczego Pompejusza -Wenus.Berło, które  towarzyszy bóstwu pozwala na utożsamianie jej z Wenus Victrix.
Bogini tej dedykował świątynie w monumentalnym kompleksie Teatru Pompejusza na Polach Marsowych.

Opis monety:
Denar subaeratus mennica Rzym 56 rok p.n.e
RRC 426/3 ,RSC Cornellia 63,Sear 5 -386 Waga 2,67g
Awers:Popiersie Wenus z wieńcem i diademem zwrócone w prawo,berło nad ramieniem.
Rewers:Trzy trofea,lituus i capis ,pod spodem napis FAVSTVS






niedziela, 10 grudnia 2017

Basiliscus! -Najmilsze są niespodzianki-Bazyliskus !

Kupując po raz drugi zestaw opisany "Monnaies Romaine Afrique du nord" miałem wypatrzonych w nim kilka monet o proweniencji niewątpliwie wandalskiej.
Były tam nummusy Guntamunda,Trasamunda i oczywiście opisany wcześniej rzymski Walentyniana III.
Pełen obaw po ostatniej  kradzieży o rzetelność firmy zwanej "Poczta Polska", czekałem na przesyłkę.
Na szczęście dotarła...Wstępna selekcja zestawu wyłowiła od razu to co widziałem na zdjęciach.

Potem znalazłem coś ,co nieoczekiwanie stało się "czarnym koniem" tego zakupu.
Nummus ,może w nie najlepszym stanie ale dobrze rozpoznawalny, po częściowo widocznym lecz bardzo charakterystycznym monogramie widniejącym na rewersie.


Tak to co wyłowiłem z tej kupki złomków to BAZYLISKUS ! I jak tu się nie cieszyć z takiej niespodzianki?
Mennica Kartaginy pod koniec V wieku emitowała mnóstwo drobnej monety często będącej naśladownictwami.
Możliwe ,że i ten egzemplarz  to tego typu produkt.
Jest jakaś przewrotność w tym,że moneta tego cesarza trafiła do mnie z innymi wandalskimi miedziakami.
Przecież to on ,zanim sięgnął po purpurę dowodził w 468 roku armią i flotą która miała odbić rzymską Afrykę z rąk tego plemienia.
W tym czasie zachodnia część imperium nie mogła już w samodzielnie podjąć takiego wysiłku.
Zrujnowana i zubożała nie  była  tak atrakcyjna dla "pirackiego"państwa Genzeryka jak wschód.
Co raz częstsze wypady Wandalów na ziemie Bizancjum i chęć odbudowy zachodu ,doprowadziły do zorganizowania wspomnianej wyprawy ,fatalnie dowodzonej przez szwagra cesarza Leona ,Bazyliskusa .
Po początkowych sukcesach rzymian nastąpił niezrozumiały pięciodniowy rozejm,który dał czas Wandalom na przygotowanie podstępu ,kończącego próbę odbicia Afryki.
Czekali na pomyślny wiatr i użyli branderów które spaliły połowę rzymskiej floty.
Zachód był stracony a imperium wschodnie zostało praktycznie bankrutem...
Wojownik Wandalów wraz ze sprzymierzonym Alanem na brzegu Afryki.
Podobną taktykę zastosowano wobec "Wielkiej Armady" w XVI wieku

Po powrocie do Konstantynopola nieudolny Bazyliskus ,którego ledwie widoczną sylwetkę można zobaczyć na awersie, życie zawdzięczał tylko wstawiennictwu swojej siostry Weryny.
Jego późniejsze panowanie było krótkie i nie pozostawiło wielu numizmatów.

Opis monety:
Basiliskus AE 4  RIC1014v  Waga:0,8 g     Mennica: Kartagina?Naśladownictwo?
Awers:DN bASIL.....AVG popiersie w diademie perłowym i płaszczu zwrócone w prawo.
Rewers:Monogram Bazyliskusa



 Na koniec chciałbym pokazać zdjęcia monety Bazyliskusa w towarzystwie serbskiego fałszerstwa.
Kupiłem je jakiś czas temu z świadomością że nie jest to oryginał.Nie kosztowała dużo więc w celach edukacyjnych trafiła do zbioru.
Niestety podobne egzemplarze sprzedawano za ciężkie pieniądze  mniej świadomym kolekcjonerom.
Serbowie w szczególności upodobali sobie AE4 z V wieku ,na których widnieją monogramy.
Na szczęście podrabiają je dość charakterystycznie.Nie tak łatwo skopiować nieporadny styl V wieku.





niedziela, 26 listopada 2017

Walentynian III AE4 i coś jeszcze...

Afryka dzika dawno odkryta! A może nie...?
Dotarły ostatnio do mnie monety ,które pochodzą z Afryki Północnej.
Niestety pierwsza przesyłka zaginęła gdzieś na poczcie ,prawdopodobnie skradziona.
Wśród wielu zakupionych nummusów wybitych przez Wandalów,które niebawem opiszę ,znajdowało się kilka brązików Walentyniana III.
Największa niespodzianką był jednak nummus Basiliscusa, którego zauważyłem dopiero po rozpakowaniu przesyłki.
Dzisiaj opiszę jednak numizmat wybity w imieniu Walentyniana III.
Problem z tym .że nie jestem pewien czy jest to oficjalna emisja, czy też dobre naśladownictwo pochodzące z królestwa Wandalów.
Skład i pochodzenie zakupionych zestawów, sugeruje raczej to drugie rozwiązanie.
Stan monety nie jest jednak na tyle czytelny by określić emitenta.
Styl dla połowy V  wieku n.e. jest już tak prymitywny,że ciężko powiedzieć co jest oficjalne a co naśladownictwem.
Przyjmijmy jednak że jest to AE4 wybity w Rzymie, ponieważ  nie ma jednoznacznych dowodów na imitację.Moneta oznaczona jest jako C czyli powinna być dość często spotykana .Niestety mija się to z prawdą ,przynajmniej w przypadku serwisów aukcyjnych.Powoduje to że ceny za egzemplarze nawet w słabszych stanach osiągają nieprzyzwoity poziom jak za takie ,często ciężkie do atrybucji maleństwa.
Opis monety:
RIC X 2148 (C) Waga 1,1g    Mennica:Rzym?
Awers:DN VALEN AVG Popiersie w diademie perłowym,zbroi i płaszczu, zwrócone w prawo.
Rewes:VICTORIA AVG Postać (cesarz lub Roma) stojąca na wprost z głową zwróconą w lewo,trzymająca w prawej ręce glob a w lewej włócznię,  płaszcz widoczny z tyłu.



W tych malutkich monetkach spotyka się numizmatyka rzymska z mennictwem Wandalów.
Często nie jesteśmy w stanie określić co wybili Rzymianie a co łupieżcy ich stolicy.
Mam jednak przykład ewidentnego, afrykańskiego naśladownictwa monety wotywnej któregoś z późniejszych cesarzy.
Przezabawne maleństwo (0,4 g !)wybite zostało z odwrotnym napisem rewersu.Zamiast  VOT MVLT mamy więc TOV TLVM  .Jakby było tego mało zamiast cyfry XV lub XX mamy tylko dwie kropki.
Awers pozbawiony jest już całkowicie napisów.Zamiast nich widać tylko rząd kropek i kresek.




Złupienie Rzymu w 455 roku było systematycznym i przemyślanym działaniem.Pozbawienie miasta resztek bogactwa miało go ostatecznie osłabić i zabezpieczyć afrykańskie państwo Wandalów przed próbą odzyskania tego spichlerza stolicy zachodniego imperium.Grabież trwająca dwa tygodnie przyniosła nie tylko bogactwa materialne ale również dużą ilość jeńców.Wśród nich sporą grupą byli wykwalifikowani metalurdzy.Być może to oni stali za zwiększoną emisją brązów pochodzenia wandalskiego.
Na koniec prośba ! Gdyby ktoś zauważył monety które skradziono na poczcie proszę o kontakt.
Zdjęcia zestawów publikuję poniżej.








poniedziałek, 23 października 2017

I ty Brutusie...

Trafiłeś wreszcie do mojej kolekcji...
Bardzo ciekawy denar którego chciałbym dziś opisać wyemitowano na wschodzie w imieniu Marka Juniusza Brutusa i Lentulusa Spinthera .
Tak się składa że właśnie dzisiaj mija kolejna rocznica drugiej bitwy pod Filippi i samobójczej śmierci Brutusa.
Wydarzenie to można uznać za praktyczny koniec republiki ,chociaż symbolicznie przyjmuje się  za datę graniczna 27 rok p.n.e.
Mars Ultor
Cezar został pomszczony

Moneta wybita została w tradycyjnej formie bez wizerunku emitentów.
Podobnie jak na denarze Longinusa ,którą jakiś czas temu opisałem widzimy tylko atrybuty kapłańskie nawiązujące do sprawowanych funkcji.
Chodziło o jakąkolwiek legitymizację działań przywódców spiskowców.
Nóż który widać nad napisem Brutus wygląda jednak co najmniej dwuznacznie.
Denar nie zachował się w tak dobrym stanie jak subaeratus Longinusa.
Jest jednak  czytelny zwłaszcza od strony rewersu.
Opis monety:
Denar ,mennica wojskowa w Smyrnie 43/42 rok p.n.e
RSC 6  Waga 3,2 g
Awers: BRVTVS topór,simpulum i nóż
Rewers: LENTVLVS SPINT Capis(dzban),lituus (laska kapłańska)

Dla przypomnienia zdjęcie opisanej wcześniej monety Longinusa